piątek, 15 czerwca 2018

Naturea- naturalna karma dla psów.

                                                                   Witajcie!
Dzięki uprzejmości firmy Naturea mamy możliwość testowania ich produkt który pochodzi prosto z Portugalii! Pod naszą lupę trafiła bezzbożowa karma Regional small breed o smaku kurczaka.
Można ją kupić tutaj- https://naturea.com.pl/

                             O firmie
Naszym głównym celem jest rozwój i tworzenie wysokich, światowych standardów w diecie zwierząt domowych. Nasze karmy dla psów i kotów zostały starannie opracowane przez lekarzy weterynarii i dietetyków, w celu maksymalnego zaspokojenia ich potrzeb żywieniowych na każdym etapie życia. Naturea to formuła oparta na naturalnie odpowiednich, biologicznych potrzebach mięsożerców. Tworzymy żywność w oparciu o to, czego naprawdę potrzebują nasi czworonożni przyjaciele. Oznacza to, że we wszystkich karmach Naturea znajdziesz zawsze więcej mięsa lub ryby niż pozostałych składników.
Dzięki zastosowaniu najlepszych produktów gwarantujemy nie tylko wspaniałe walory smakowe ale i poprawę całego procesu trawienia. U mięsożerców, jakim niewątpliwie są psy i koty układ pokarmowy jest niezwykle wrażliwy na ilość i jakość występującego w ich diecie białka. Poza doskonale zbilansowaną ilością białka zwierzęcego, pozostałe składniki dodawane do karmy Naturea mają tylko jeden cel: stworzenie najlepszej żywności dla naszych czworonożnych przyjaciół. Pamiętaj, dobre samopoczucie Twojego psa i kota  jest proporcjonalne do jakości jego diety. 

  • Tylko zdrowe i naturalne składniki, bez żadnych sztucznych barwników, sztucznych aromatów, konserwantów czy GMO,
  • Do produkcji naszych karm używamy wyłącznie produktów najwyższej jakości przeznaczonych do spożycia przez ludzi a cała produkcja odbywa się w Unii Europejskiej z zachowaniem wysokich norm i standardów europejskich,
  • Duża zawartość świeżego mięsa i świeżej ryby, dzięki czemu karma Naturea jest bardzo odżywcza i  łatwo przyswajalna  przez naszych kochanych mięsożerców, 
  • W naszych karmach nie używamy żadnej pszenicy, soi, kukurydzy czy owsa dlatego jest to dieta całkowicie hipoalergiczna
  • Karma charakteryzuje się wysoką smakowitością i polecana jest nawet najbardziej wybrednym i wymagającym psom i kotom, 
  • Doskonale zbilansowana karma z wysoką suplementacją wszystkich niezbędnych składników do prawidłowego rozwoju i dobrego samopoczucia twojego pupila, 
  • Posiadamy karmy monobiałkowe czyli tylko z jednym źródłem białka zwierzęcego a to oznacza, że nasze produkty przeznaczone są dla psów i kotów z problemami alergicznymi, 
Naturea oferuje duży wachlarz smaków począwszy od lekkostrawnej kaczki, hipoalergicznej jagnięciny, bogatego w aminokwasy i kwasy tłuszczowe łososia po soczystego kurczaka ale również królika, śledzia, tuńczyka, krewetek czy indyka.


  • Owoce, warzywa, aromatyczne zioła i wodorosty dopełniają tą recepturę o duże wartości odżywcze i dają twojemu pupilowi niesamowite doświadczenie smaku i wielką przyjemność z posiłku

                           Dawkowanie 
    Grainfree - Regional Small breed
    Na 6,5 kg Kimiego przypadło mi około 90/100 gram karmy. Z tego wynika, iż 2 kg karmy starczyły nam na około 20dni.


                               Granulki
                 

                                                     Mame wotttt? Mówisz, że to dla tego sierściucha a nie dla mnie?!?!?


                                                                                                                   

  • Jest to karma dla małych ras, dlatego można się domyśleć, że granulki są na prawdę małych rozmiarów. Ta wielkość okazała się być wręcz idealna jako codzienne jedzenie dla Kimiego, oraz jako nagroda na treningu.



    Karma ma przyjemny zapach, nie czuć jej na kilometr co według mnie jest ogromnym plusem, gdyż rozumiem, że innych domowników mogłoby denerwować to, że wszędzie czuć tylko zapach wydobywający się z opakowania. Super rzeczą jest również to, że do naszego zestawu dołączony został drewniany zamykacz, który idealnie zakrywa rozcięte wejście do karmy.

       Widzicie ten piękny design miarki ? Kocham taki drewniany motyw!
                          Według Kimiego...
    Jak pewnie wiecie, książunio nie da sobie włożyć wszystkiego do pyska, szczególnie, jeśli na uwadze mamy kwestie karmy.
    Kudłacz początkowo niechętnie podszedł do swojej amciu-amciu miseczki i powąchał nieśmiało jej zawartość. Kiedy tylko przełknął pierwszą granulkę, wszystko było już jasne. Zaczął pożerać swoją zdobycz niczym dzika kuna (a w tle było słychać charakterystyczny ,,mlask" kiedy mu coś smakuję ;)). Kiedy piszę ten tekst, karmy już oczywiście nie ma. Pies ani razu nie zaprotestował, kiedy różowa miska pojawiła się przed jego oczyma  (a uwierzcie mi, że z tym Kminkiem to ja czasami mam niezły cyrk. Ta karma fe, tą to ja już jem za długo! Aż TYDZIEŃ!!!). Pierwszy raz od wieków, mój kudłaty miał też dużą motywacje w pracy na tą własnie karmę. Jestem naprawdę pod wrażaniem, co wyście tam włożyli? :D

    W właśnie TYM, wyjątkowym filmiku, role drugoplanową zagrała karma Regional small breed. (Widzicie te oczka? Mówią ,,DEJ DEJ DEJ KARMY!!!" <3 )

                                                           

         


                               Moja opinia
    Ja osobiście jestem karmą zachwycona. Pies zjada, aż mu się uszy trzęsą (dosłownie). Fajny skład, lecz niestety cena dość wysoka. Za 2 kilo granulek musimy zapłacić około 75/80 złoty (w zależności od sklepu). Jednak myślę, że jak ktoś posiada małego psa, nie zrobi mu to większego problemu. Po Natureii nie zauważyłam również żadnych skutków ubocznych- koopa ładna a pies szczęśliwy.


    A wy? Próbowaliście już karmy Naturea? Jeśli nie, to naprawdę was do tego zachęcam i z ręką na sercu mówię, że u nas sprawdziła się świetnie.

    Pozdrawiam oraz dziękuje firmie za możliwość testowania Państwa produktów! Julia, Nell i Kimi




    niedziela, 4 lutego 2018

    Aliexpressowe hity dla psów, które musisz mieć!

    Od niedawna stałam się maniakiem aliexpressu. Kolorowy świat zakupów wciągnął mnie tak bardzo, że razu pewnego czekałam na 20 paczek. Dziś chciałabym podzielić się z wami tym, co według mnie jest warte kupna na tym serwisie.



    1. Akcesoria Truelove
    Absolutny hit, każdy maniak pragnie mieć szelki Truelove front range- nic dziwnego, są naprawde fajne i na dodatek na ali- w super cenie! Czego można chcieć więcej? Nacieszcie buźki zdjęciami i kupujcie :D
    <Fajne rzeczy truelove>
    *pragnę również zaznaczyć, że te szelki na ali to ORGINAŁ. (tańszy niż w sklepie tip top ;) )
    Znalezione obrazy dla zapytania true love front range


                          2. Chuckit, JW pet
    Aliexpress za bardzo przyzwoitą sumke oferuje nam również ażurke czy Chuckita Ultra Ball.  Ostatnio je wywęszyłam i już czekam na 2 piłki. (rozmiar S i M posiada 2 piłki, L jedną). Jest to naprawde spoko rozwiązanie zwłaszcza, że dostawa jest całkowicie darmowa.|

    EDIT- podwyższyli ceny... :(

                                                                               ażurka           Chuckit

    Podobny obraz


    3. Adresówki grawerowane

    Grawerowana przywieszka do obroży z imieniem psa oraz numerem telefonu za 5 zł? Tak, to jest możliwe. W dodatku, za przesyłkę nie płacimy ani grosza! Fajna opcja, co nie? Na naszej adresatce możemy napisać cokolwiek chcemy, wystarczy uwzględnić to w wiadomości do sprzedawcy. Teraz nie pozostało nic innego, niż kupno tego cuda ;)


    Adresówka


    Znalezione obrazy dla zapytania grawer dog aliexpress

    4. Obroże paracordowe
    Ostatnio grzebiąc w internetach wyszukałam takie o to coś. Fajne, tanie paracordowe obroże tak mnie kusiły, że aż kupiłam 2 sztuki :P Na dodatek później, znalazłam zestaw obroża+ smycz z jeszcze ładniejszymi kolorkami. Nic tylko kupooooooooooooować (a potem żalić się, że nie ma się forsy).


    Cudowne obróżki     Obroża + smycz







    5. Zabawki
    Na naszej kochanej, chińskiej stronce aż roi się od przeróżnych zabawek. Ponieważ ostatnio wypaczałam takie cuda, to nie mogłam się oprzeć- musiałam wstawić je do tego posta. Niestety nie zagwarantuje wam tu wytrzymałości, bo jedną z tych zabawek testował mój pies- zwierz zazwyczaj jest delikatny podczas szarpania ;)


    Zabawka 1   Zabawka 2  Zabawka 3    Zabawka 4   Zabawka 5   Zabawka 6




                                




                                       


                                     
    I to były moje wszystkie propozycje. Dajcie znać, czy na coś się skusiliście ;) Do następnego posta!
    ~Julia i Kimi

    czwartek, 30 listopada 2017

    Brrr- dlaczego psiarze mogą narzekać na zime?

                                              Sezon ,,herbata i kocyk" uważam za otwarty!
    Zime jako tako lubię- wiecie, wszystko nagle staje się piękniejsze... lecz nie życie psiarza. Dlaczego czasem irytują mnie te chłodne dni? Zapraszam!






    1. Sypanie solą
    By ulica nie była śliska, dużo miast i wsi decyduje się na sypanie ulicy solą. Źle to wpływa na psie łapki więc trzeba je smarować ew. zakładać buty których niestety dużo psów nie toleruje. Na szczęście u mnie w  miasteczku jest dość ,,biednie?"(uffff) przez co ulice obsypują piaskiem ;) Naprawdę współczuje ludziom, którzy na każdy spacer muszą psu smarować łapy. Niby nic, a jednak... Jak to jest u was? Ulica jest zasypywana tym ohydztwem? (nienawidzę soli, pod każdą postacią.)




    2. Kule śniegu
    Właściciele włochatych psów na pewno mnie zrozumieją. Spacer, wszystko fajnie, lecz po powrocie czeka nas nie miła niespodzianka. W moim przypadku do łap i doopy przyklejają się kuleczki z śniegu, wracam już powoli do tradycji mycia piesowego futerka gorącą wodom by wreszcie to cholerstwo rozpuścić. Tak jest co roku i tak już będzie... Kiedyś, gdy Ki nie nosił ubranek było jeszcze gorzej, gdyż kulki były nawet na grzbiecie!


    3. Za zimno
    Pieseczki typu delikates mogą nie mieć ochoty wyjść na dwór. Buntują się stoją w miejscu i dostają focha... Dobrym wyjściem może być ubranko, lecz dużo kudłaczów jest także ,,uczulonych" na noszenie na swoim cielsku czegokolwiek. Taki problem ma obecnie moja koleżanka, pies nie wyjdzie- bo za zimno i nie ma kocysia, a gdy damy mu polarek, daje nam znać, że nigdzie się z tym chańbiącym wynalazkiem nie ruszy. I jak mu tu dogodzić?


    4. Mi też zimno!
    Wyprawa do zoologicznego? Długi spacer? Zła pogoda... Ja sama nie jestem typem mega zmarźlucha, lecz wiem, że dużej ilości psiarzy może się to nie spodobać. Kto chciałby ruszyć tyłek na coś dłuższego niż sikup, gdy dwór pokryty jest watą cukrową a termometr pokazuje minus?








    Zima, jak inne pory roku ma też swoje plusy. U nas na jurze jest naprawdę ślicznie przez co można porobić trochę foteczek! :D
    A wy, lubicie zimę czy może wolicie zostać pod kocysiem? 



    środa, 26 lipca 2017

    Sucha karma BOZITA Naturals- recenzja.

    3 tygodnie temu od sklepu Germapol dostaliśmy do testów dwie 950 gramowe karmy ,,BOZITA Naturals"(plus dwie mokre o których będzie osobny wpis) jedna z dużymi granulkami, druga z mniejszymi (przeznaczona dla szczeniąt). Niestety zostałam zmuszona do przetestowania jako pierwszej karmy z mniejszymi granulkami, gdyż moje łapy nieumiejętnie otwarły pudełko- przez co nożyczki przecięły kawałek opakowania :P. Logo i to wszystko mi się podoba, jest dość estetyczne.

                                       
                                   O karmie

    Na oficialnej stronie Bozity, producenci mówią o sobie tak-

    ,,W Vårgårda produkujemy wysokiej jakości karmy dla kotów i psów od ponad stu lat i zamierzamy kontynuować to przez wieki! " 


    Czyli nic. Dla mnie wpis z zakładki ,,O nas" powinien być ich wizytówką, kiedy ktoś niedoświadczony chcę kupić karme, patrzy  na opinie- między innymi samych twórców.
    Ale, ale! Plusem jest, że dodali coś w stylu historii produkcji karmy. (chociaż no i tak mówi ona mało.)
    ---------------------------------------------------------------------------------------------

    Wszystko zaczęło się w roku 1903

    Pewnego dnia w połowie XIX wieku młody energiczny mieszkaniec Gothenburga - Aaron Heyman wysiadł z pociągu w Vårgårda. Na żyznych równinach Västergötland wykorzystał wiedzę, którą zdobył w Szkocji do stworzenia specjalnie parowanej owsianki, aby zagospodarować odpady, a następnie, w roku 1903 przedstawił naszą pierwszą karmę dla psów "Vårgårda Dog Flour".
    Dzisiaj, Doggy AB, jest największym producentem karmy dla zwierząt domowych w Szwecji i szczyci się ponad stuletnimi tradycjami wytwarzania karmy. Firma zatrudnia około 160 pracowników i generuje roczny obrót na poziomie 520 milionów SEK.

    Wyprodukowano w Szwecji

    Szwedzkie atrybuty czystego i pożywnego produktu są głównymi i wiodącymi zasadami dla naszego rozwoju i produkcji.
    Nasz zakład produkuje mokre i suche karmy i jest zlokalizowany w pięknym rolniczym regionie Vårgårda, w zachodniej części Szwecji. Tutaj, podobnie jak w każdym innym miejscu w Szwecji, rolnicy używają mniej chemikaliów niż w jakimkolwiek miejscu na świecie, a szwedzka hodowla zwierząt była przez dekady charakteryzowana przez daleko idącą ochronę i bezpieczeństwo. To oznacza, że nasze składniki są najwyższej jakości, bez hormonów, antybiotyków i dodatków syntetycznych.

    Rozwój produktu

    W Doggy AB inwestujemy w rozwój produktu. Robimy to, aby nadal być wiodącą firmą w dziedzinie rozwoju branży. Rozwój produktu obejmuje dalsze opracowywanie istniejących produktów, ale skupiamy się szczególnie na opracowywaniu nowych.
    ---------------------------------------------------------------------------------------------

    Ponieważ firma o swoich karmach mówi niewiele, to możemy przejść do omówienia składu.



    Skład karmy z dużymi granulkami-

    Pszenica, kurczak (w tym świeży przynajmniej 4%), tłuszcz kostny, suszony łosoś, mączka mięsno-kostna, kiełki kukurydzy, suszona pulpa buraczana, kurczak hydrolizowany, minerały, drożdże. 
    DODATKI (na 1 kg karmy): Witamina A 9400 j.m., witamina D3 980 j.m., witamina E (octan all-rac-alfa-tokoferylu) 60 mg, pentahydrat siarczanu miedzi (II) 20 mg, tlenek manganu (II)/tlenek manganu (III) 8 mg, siarczan cynku jednowodny 85 mg, jodan wapnia jednowodny 2,3 mg, naturalny przeciwutleniacz

    Jak zauważyliście- skład słabiutki, głównie dlatego że na 1 miejscu jest pszenica, w życiu bym się na tą karme nie zdecydowała.


    Skład karmy z małymi granulkami (for puppy)-
    pszenica*, kurczak (w tym 10% świeżego kurczaka*), ryż*, mączka mięsno-kostna, suszony łosoś*, tłuszcz kostny*, mączka mięsna wieprzowa, kiełki kukurydzy*, suszone wysłodki buraczane*, kurczak hydrolizowany, suszone jaja*, minerały, inulina z cykorii* (0,63%), drożdże*, proszek z owocu dzikiej róży* (0,25%)
    Dodatki 
    witamina A (9900 j.m./kg), witamina D3 (1050 j.m./kg), witamina E [octan all-rac-alfa-tokoferylu] (60 mg/kg), miedź [pięciowodny siarczan miedzi(II)] (22 mg/kg), mangan [tlenek manganu (II)/(III)] (9 mg/kg), cynk [jednowodny siarczan cynku] (98 mg/kg), jod [jednowodny jodan wapnia] (2,5 mg/kg)



                                   Tutaj skład nie co lepszy, ale no i tak ,,niska półka".


    W karmie znajduję się pszenica i niewielka ilość kurczaka (W TYM 10%, reszta to mogą być zmielone kości, skóra itp). Skład ma naprawdę marny, porównywalny do marek typu Pedigree.
             Bardzo mnie ciekawi dlaczego karma dla szczeniaków ma więcej świeżego mięsa, niż ta dla psów dorosłych.
                                                 


                                  CENA                             
     950 gramów karmy Bozita wynosi nas 15 zł. Jest to naprawdę dużo, jeśli porównamy skład do ceny. Za niecałe 7 złotych, mamy 1 kg karmy ,,Brit Premium Adult M" (rozmiar dla mojego psa) która ma o wiele, wiele lepszy skład.

                               Jak karma wypadła u nas?
    Stopniowo zmieniałam karmę według rozpiski z tyłu opakowania. Na 7,5 kilo mojego pchlorza wypada 200-220 gramów dziennie. Już w trzecim dniu zmieniania karmy, we znaki wchodził jej skutki uboczne. Rzadki kał, wiercenie się w nocy- pies nie mógł zasnąć prawdopodobnie od tego, że bolał go brzuch. (Kimi codziennie zasypia bez problemu, również teraz gdy karmy Bozita już nie używamy.) Zrezygnowaliśmy, wszystko skończyło się wizytą u weterynarza- jak się okazało jest okej. Po paru dniach pojechałam do babci, i dałam jej resztę karmy dla szczeniąt- zaczęła ją wprowadzać dla swojego psa. Co prawda Ber nie miał problemów z brzuchem, lecz jego kał również był rzadki. Drugiego opakowania nawet nie otwieram, lecz przeznaczę je dla schroniska.


    Podsumowując


                                                                        Minusy
                                                    -Opakowanie łatwo się niszczy


    -Karma ma słaby skład
    -Wysoka cena (porównując do jakości)
    -Problemy z żołądkiem, rzadki kał

    Plusy
    -estetyczne opakowanie
    -duży wybór karm




    Karmę oceniam na 2 gwiazdki.

    ~Julia i Kimi

    Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia